• Wpisów:1
  • Średnio co: 2 lata
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:35
  • Licznik odwiedzin:1 128 / 2095 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ta historia jest oparta na faktach . Opisuje ona tak naprawdę moje przeżycia . A więc zapraszam do czytania i komentowania . Wasza opinia na temat tej historii będzie dla mnie bardzo dużo znaczyła . Ponieważ nikt z moich znajomych nie jest wart, aby im zaufać i o wszystkim opowiedzieć mam nadzieję, że wy to docenicie i jakoś mi pomożecie . Dosyć dawno to pisałam i trochę się zmieniło, a więc jutro postaram się dopisać kolejne informacje . ; ))


Ona – Magda, 13 lat, ładna, bardzo zamknięta w sobie, wrażliwa, nieśmiała, była zadowolona ze swojego życia do pewnego czasu, aż pojawił się w nim on, być może miłość jej życia .
On – Mateusz , 13 lat, przeciętny chłopak, myślał że może mieć każdą, chciał zdobyć Magdę, niby a kocha, ale wszystko się jeszcze okaże.
Pewnego dnia Magda dodała na fb post „Zbliża się 14 luty, WALENTYNKI ♥ Tego dnia przytulę każdego, kto kliknie like ; ) Jesteś odważny ? Wstaw to na swoją tablicę ! ; *” on napisał do niej : „A jak ja zalajkuje przytulisz ? ; *” odp. że nie będzie jej tego dnia w szkole. Pisali jeszcze trochę czasu. Następnego dnia znowu pisali i tak ciągnęło się przez kilka dni. Klaudia, koleżanka Magdy dodała jej zdjęcie na facebooka. Martyna (była Mateusza) skomentowała to zdjęcie „Bo się zakochasz . ; *”, wtedy dziewczyna napisała jej, że już chyba za późno. Opowiedziała jej o nim, a ta stwierdziła, że będzie dla niego idealna. Martyna pisała z nim później, chciała mu napisać, że podoba się Madzie, ale ona na to nie pozwalała. Jednak po długich namowach Martyny, zgodziła się. Pisała z nim później o tym, napisał że jak na razie nie szuka dziewczyny. Rozumiała to, bo sama nie chciała, jak na razie, mieszać się w związek. Pisali razem grubo ponad miesiąc i jakoś poczuła, że wszystko się sypie. W jej życiu pojawiła się jej koleżanka z podstawówki. Ona także z nim pisała i strasznie namieszała Magdzie w życiu. Podobał jej się i napisała, że buja się w innej, chciała pozbyć się rywalek. Magda załamała się tą wiadomością, ale nie miała 100% pewności, że Dominika mówi prawdę. Następnego dnia w szkole Oliwia, Magdy koleżanka z klasy, potwierdziła jej podejrzenia co do Dominiki. Dowiedziała się także wiele innych niemiłych dla niej rzeczy. Po powrocie do domu napisała Dominice niezbyt miłą wiadomość. Po jakimś czasie się pogodziły, ale to nie wyszło Magdzie na dobre, bo Dominika jeszcze bardziej rozjebała jej życie. O wszystkim rozmawiała z Oliwią, myślała, że może jej zaufać i tak było… Oliwia nie mogła patrzeć, jak Magda cierpi z jego powodu i postanowiła się zemścić. Z konta Ewy napisała do niego, że go kocha i takie tam, nie minęło 10min. ich rozmowy, a on już zaczął ją kochać. Dziewczyny miały z niego niezły ubaw. Dzień później, niestety ich plany legły w gruzach, ponieważ napisał, że to co pisał dzień wcześniej, że ją kocha itp. to tylko po to, aby nie było jej smutno. Oliwia odpisała mu, że to co ona pisała też nie było prawdą, bo chciała się tylko zemścić za to, co zrobił Magdzie. Kilka dni po tym incydencie Mateusz napisał do Magdy, złożył jej życzenia wielkanocne. Od tamtej pory zaczęli częściej pisać. Pewnego wieczoru wyznał jej miłość. Napisał, że już wcześniej chciał to zrobić. Że już wcześniej chciał zapytać jej się o to czy będzie jego dziewczyną, ale coś poszło nie tak i żeby się nie martwiła, bo niedługo to zrobi. Spotykali się na przerwach w szatni lecz ktoś zawsze musiał to zepsuć. Jak już kolega Mateusza dał sobie spokój, to Magdy nauczycielka polskiego p. Agnieszka i p. Lewandowski zaczęli się czepiać. Wtedy ich spotkania nie miały sensu. W niedzielę, 7 kwietnia, pokłócili się, o to, że Magda wysłała Karolinie ich rozmowę, jak wyznał jej miłość. Choć z Karoliną nawet nie rozmawia na jego temat, potwierdziła to. Wieczorem powiedziała mu prawdę, że to zdarzenie nie miało nawet miejsca. Niby już nie był zły, ale ona miała złe przeczucia. Po tym zdarzeniu spotkali się tylko raz, rzadziej pisali. Ona już powoli traciła nadzieje, że będą razem. Pisała o nim z Damianem, powiedziała mu, że ma takie wrażenie, jakby on miał na nią w****e, ale on powiedział, że to nie prawda, bo z nim o niej pisał. Wystraszyła się, że coś mu powiedział, bo już wcześniej z nim o nim pisała. Opowiadała mu, co czuje do Mateusza i jak bardzo jej na nim zależy. Na szczęście zapytał się tylko czy będą razem i, że ma jej nie skrzywdzić, bo źle z nim będzie. Gdy dobiegł weekend, relacje pomiędzy Magdą, a Mateuszem widocznie się poprawiły. Ta historia jeszcze nie dobiegła końca, jeszcze nie wiadomo jak z nimi będzie. A może marzenie Magdy się pełni ? Nikt tego nie wie. A może wszystko skończy się dobrze i nawet zakończenie tej historii będzie takie jak w amerykańskich filmach ? Takie szczęśliwe, takie nierealne . Nic nigdy nie wiadomo. A może los się od Magdy odwróci i go straci ? Lepiej być dobrej myśli i żyć chwilą, a nie przeszłością i wspomnieniami.